Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez tłuszczu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez tłuszczu. Pokaż wszystkie posty

1 czerwca 2013

Waniliowy sernik z musem rabarbarowym

Serniki ......... UBÓSTWIAM, co widać na blogu !!! 
Po raz pierwszy w serniku użyłam prawdziwej wanilii, a nie cukru wanilinowego ;) Laska wanilii była jednym z prezentów otrzymanych od Sklepu Badapak.pl (klik). Same ziarenka wanilii pachną całkiem inaczej aniżeli wszystkie jego syntetyczne przeróbki, ale w samym wypieku idealna. 
Dodatkowo, wykorzystany cudnie aromatyczny i kwaskowaty rabarbar, którego kwasowość przełamywała Stevia, chudy twaróg, czyli zajadać kawał za kawałkiem i nie martwić się o nadmiary kalorii i cukru we krwi ;)
Całość prezentowała się pięknie, smaki przeplatały się tworząc genialne połączenie, choć wiem że dla niektórych sernik był za mało słodki ... ale to kwestia gustu.

Składniki:

  • 650 g chudego białego sera
  • 150 g jogurtu naturalnego
  • 4 jajka
  • 2,5 łyżki Stevii we fluidzie (klik)
  • laska wanilii (klik)
  • 1,5 łyżki budyniu waniliowego bez cukru
  • 2 łyżki kaszy manny
  • 4 krople aromatu masła + szczypta aromatu cytrynowego

mus rabarbarowy:

  • ok. 450 g obranego rabarbaru
  • Stevia do smaku
  • do ozdoby , żurawina liofilizowana (klik)
Mus rabarbarowy robimy poprzez pokrojenie na kawałeczki warzywa- tak warzywa :)  i uprażeniu na małym ogniu w garnku. Gdy rabarbar będzie się rozpadać dodać stevii wedle smaku (1,5-2 łyżki). 
Ser biały rozbijamy w mikserze, następie dodajemy po jednym żółtku. Kolejno dodajemy jogurt, Stevię, budyń, kaszę i aromaty.
Laskę wanilii przekrawamy wzdłuż na pół i nożem zeskrobujemy ziarenka, które dodajemy do masy serowej. 
Białka pozostałe z jaj ubijamy ze szczyptą soli do prawie sztywnej piany. Wiem, że dziwnie to brzmi, ale ubijanie na sztywno białek do sernika jest błędem, gdyż sernik tak jak pięknie wyrośnie tak nam zaraz pięknie klapie :) A taka piana na 90% jest idealna.
Białka należy delikatnie wmieszać drewnianą łyżką do masy serowej.
Tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 C i pieczemy w kąpieli parowej (blacha na dolną półkę z wodą) . Czas pieczenia ok. 1,5 godz. 
Po upieczeniu zostawiamy sernik z lekko uchylonymi drzwiczkami przez ok. 2-3 godz. 
Wspaniale smakuje polany dodatkowym musem lub jogurtem. Do ozdoby wykorzystałam żurawinę z Badapak, ale o niej już wkrótce. 

28 maja 2013

Oczyszczające ciasteczka owsiane z cukinią

  Wiosna pełną parą, wszędzie pachnie, kolorowo, świeżo , więc i zdrowo :) 
A jak przyjemnie można by wspomóc oczyszczenie swego organizmu ???
MMMMmmmmm błonnik !!!!! 
  A ten błonnik w dużych ilościach znajduje się w pełnych ziarnach zbóż, otrębach, bakaliach, owocach i warzywach. I właśnie takie zdrowe co nie co urokliwie pachnące, słodziutkie i zdrowe postanowiłam szybciutko ukleić :) 
  I tu kolejny test dla produktów firmy Badapak . Dziś w ruch idą na prawdę pyszne i bardzo szlachetne orzechy Pecan (klik) . Uważam, że idealnie nadają się do wszelkiego rodzaju przepisów cukierniczych, a na pewno do ozdabiania ciast i ciasteczek, bo mają piękny elegancki kształt i są miękkie.
Polecam :)

Składniki (ok.28 szt.):
  • 150 g płatków orkiszowych
  • 20 g siemienia lnianego
  • 15 g otrębów orkiszowych
  • 1 jajko
  • 1/2 średniego jabłka
  • 1/2 średniej cukinii
  • 100 g owoców suszonych (śliwki, wiśnie, rodzynki, morele)
  • 30 g orzechów pecan - Pecany od Badapak (posiekać)
  • 20 g pestek dynii
  • 1,5 łyżki Stevi Gold we fluidzie
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 płaska łyżeczka aromatu śmietankowego 

Jabłko i cukinię zetrzeć na drobnych oczkach. 
Połączyć w naczyniu płatki, siemię lniane, otręby. Do sypkich składników dodać papkę warzywno-owocową, następnie jajko, a na samym końcu dodać resztę składników. 
Odłożyć na 10-15 min by płatki mogły nawilgnąć. Piekarnik nastawić na 180 C . 
Następnie formować ciasteczka (u mnie dwoma łyżkami) i układać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Piec ok.20 min, a najlepiej sprawdzać by ciasteczka były ładnie zrumienione.
Mmmm, uwielbiam takie ciastka. Zaraz po upieczeniu chrupiące na zewnątrz a miękkie w środku, za to w kolejnych dniach miękną. Ale nie tracą na smaku i wartości :)


27 marca 2013

Krajanka BEZ .... ale z fasolą i bakaliami

   BEZ - bo bez tłuszczu, bez cukru, bez mąki ..... ale za to pełne smaku, słodkości, delikatności, aromatu i zdrowia. 
A więc z czego to Coś jest ???
Krajanka z fasoli z dodatkiem pysznych niesiarkowanych naturalnie suszonych bakalii z nowością w mej kuchnii - aromatami z Wypiekarnii . 
Zawojowałam ukochaną Stevią- tym razem dostałam od dystrybutora z Krakowa próbkę Steviji w proszku do pieczenia. No super :)  a dodatkowo aromaty z Wypiekarni- cud, miód, słodkości :)
A fasola niech wam groźna nie będzie. Ja jako warzywa jej nie lubię, ale w cieście mnie do siebie przekonuje. Ileż to węglowodanów i kalorii zaoszczędzonych na korzyść większych porcjii :)


Składniki:
(mała blaszka)

  • 1 puszka białej fasoli
  • 2 jaja od szczęśliwej kurki
  • 2 łyżki otrębów orkiszowych
  • 1 łyżka serka homogenizowanego 0%
  • 1 płaska łyżeczka stevii (Stevija)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/3 łyżeczki aromatu mleczno-karmelowego
  • 1/2 szkl. posiekanych bakalii (morele, rodzynki, pestki dynii, słonecznik, nerkowce)
polewa:

  • 3 łyżki kopiate odtłuszczonego granulowanego mleka w proszku
  • 5 kropli Stevi we fluidzie
  • 4 krople aromatu mleka skondensowanego
  • woda


Wykonanie:
  Fasolę odsączyć i przelać bogato wodą, a następnie dobrze zblendować- ma powstać puree. 
Jaja ubić do puszystości , po czym dodać otręby, serek, stevię, aromat, proszek. Na samym końcu puree fasolowe i bakalie. 
Wylać masę do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki i piec 40 min w 180 C.
Polewę wykonuje się poprzez połączenie składników z taką ilością wody by wytworzyło ładną lejącą, ae nie rzadką polewę.

Wystudzone ciasto polać polewą i pokroić na małe kawałeczki. 




6 marca 2013

Jak zwykle chudziutki sernik, choć wyjątkowo z mini grzeszkiem

  Na reszcie więcej czasu w moim życiorysie się pokazało, a więc przy tych cudownych porannych promieniach słońca oddaję swoją miłość do świata poprzez wypieki :) Moje oczywiście zdrowe wypieki. I tak postanowiłam dalej brnąć w białkowe serniki, które jak na razie zawsze mi pięknie rosną, nie opadają i są cudnie puszyste i takie babcine :)
  Ten wyjątkowo udany, o czym świadczył tekst lokatorki (autorka zdjęć) "Kama przeszłaś samą siebie", oraz stukań w drzwi pokoju, facebookowe wiadomości czy smsy - "dawaj przepis, idealny na święta :) "
Jedyny jego grzeszek, choć nie do końca - gorzka czekolada 70% - czyli rozgrzeszona dawka magnezu i antyoksydantów. A uzupełniłam klasyczny smak odrobiną rodzynek i cytrusowymi skórkami.


Składniki:
(tortownica śr.23)
  • 600 g chudego sera białego w kostce
  • 150 g jogurtu naturalnego 0% (u mnie Jovi)
  • 4 jaja (1 żółtko idzie do spodu)
  • 2 łyżki Stevii we fluidzie (Stevi Gold)
  • małą torebeczka cukru waniliowego
  • 1 łyżka kaszy mannej
  • 1 łyżka budyniu waniliowego  (lub 2 zamiast mleka w proszku)
  • 1 łyżka mleka w proszku odtłuszczonego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • skórka z limonki oraz z 1/4 grejfruta
  • sok z 1/2 limonki
spód:
  • 80 g trębów orkiszowych
  • 30 g siemienia lnianego
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego 0%
  • 1 żółtko
  • 1/2 łyżki Stevii we fluidzie

Wykonanie:
Otręby, siemię lniane, żółtko, stevię i jogurt połączyć i wyłożyć tortownicę uprzednio przygotowaną z papierem do pieczenia. Podpiec w piekarniku 10 min w 180 C.

W mikserze mocno rozdrobnić ser biały , a następnie dodać jogurt, 3 żółtka , Stevię, sok i skórki z cytrusów. Chwilę miksować i przy mniejszych obrotach dodać sypkie składniki: kasza, budyń, ew.mleko w proszku oraz proszek do pieczenia. 

W osobnej misce ubić 4 białka z odrobiną soli na prawie 100% sztywność. 
Jak jest bardzo sztywne białko jak na bezę to sernik lubi opaść. 

Połączyć delikatnie białka z masą serową i mieszając drewnianą łyżką lekko napowietrzać. Dodać o ile ochota przyjdzie na to rodzynki i czekolady odrobinę. Wylać na spód otrębowy.


Piec w 170 C min. 1 godzinę na dolnej półce piekarnika, a na najniższej umieścić blachę z wodą. Dzięki temu sernik jest wspaniale wilgotny i ładnie rośnie, ale zwracajmy uwagę by od góry się nie spiekł. Wtedy należy szybkim ruchem położyć folię aluminiową na górę ciasta i obniżyć ciut temperaturę.


Po upieczeniu pozostawić sernik przy minimalnie uchylonych drzwiczkach do ostygnięcia, a następnie siup do lodówki. 

Ja polałam go odrobiną gorzkiej czekolady, którą rozpuściłam z mlekiem. 


20 stycznia 2013

Chudziutki i orzeźwiający De-serek

Dawno już nie było serników, a tym bardziej sernik na zimno w zimie .... 
No co, ot przychodzi ochota i już. A żeby nie było prosto i dosłownie, sernik na zimno w formie De-Serka i z zimowym prażonym jabłuszkiem. 
Oczywiście bez cukru, żadnych sztuczności, a do tego na agarze - czyli roślinnym zastępniku żelatyny. Dodatkową zaletą takiego zagęstnika jest jego wartość odżywcza, gdyż zawiera jod, żelazo, fosfor, wapń, witaminę A,C,D,K i kompleks witamin grupy B.
Całość ślicznie poukładana w kupkę, wygląda uroczo, a smakuje bajkowo. Nie za słodki, w sam raz. 
Tak orzeźwiający smakołyk na przekór zimie za oknem :) 


Składniki:

mus jabłkowy:

  • 4 średnie jabłka - Szara Reneta (razem miały 640g)
  • 100 ml soku marchwiowo-jabłkowo-brzoskwiniowego (bez cukru)
  • 15 kropli Stevii 

serek:

  • 320 g chudego białego sera 
  • 190 g gęstego jogurtu naturalnego 0%
  • 28 kropli Stevii
  • agar
  • skórka z cytryny 
  • sok z 1/2 małej cytryny

dodatkowo:

  • granola lub muslie 
  • dowolna gęsta konfitura
Wykonanie:

Jabłka obrać, pokroić w jakiekolwiek kawałki i zacząć prażyć w garnku na małym ogniu. Dolać odrobinę wody i sok. Gdy jabłka będą się już rozpadać, dodać stevię. 
Ja uprażyłam jabłka do takiej konsystencji by zostały małe kawałki owoców.
W robocie kuchennym zmiksowałam nożami bardzo dokładnie ser z jogurtem, stevią, sokiem i skórką z cytryny. Powstała gęsta, gładka masa serowa.
W gorącej wodzie (90-100 C) rozpuścić 2 łyżki agaru.
1/3 przestudzonego agaru dodałam do masy jabłkowej , a 2/3 do serowej. 

Następnie zaczyna się zabawa estetyczna.







Układałam warstwami masy, posypując część serową mieszanką muslie z Bio granolą. Na uwieńczenie dzieła przyozdobiłam domową konfiturą z borówki. 
Deser przed spożyciem musi odstać w lodówce min. 1 h.












7 listopada 2012

Domowe Batoniki prawdziwie FIT

Chyba każdy z Nas zna Batoniki owsiane, Fitness, Bakaliowe itp. Mimo, że zdrowsze niż Snickersy, Twixy czy różne praliny, to etykiety wskazują wiele niezdrowych składników. Syrop glukozowo- fruktozowy, cukier, tłuszcze nasycone, emulgatory, regulatory kwasowości .... itd. Rany, a gdzie to zdrowie, gdzie błonnik, gdzie witaminy, mikro i makroelementy ??? 
To nie Fit, a krok do Fat i wielu problemów zdrowotnych.


Dlatego wykonajmy je sami w domu. Ja uwielbiam tego rodzaju przekąski.. Na każdą porę dnia , solo lub z dodatkiem serków czy musów domowych. Nawet można wrzucić do jogurtu czy mleka i mieć zamiast granoli ;)

PYSZNE !!!! ZDROWE !!!! a dziś Bez Tłuszczu i Bez Cukru :)





Składniki:

  • 3 łyżki płatków żytnich + gorąca woda
  • 1 1/2 szkl mixu płatków żytnich i jęczmiennych
  • 1/2 szkl otrębów gryczanych
  • 1 szkl suszonych owoców ( żurawina, rodzynki, śliwki, daktyle, morele )
  • 1/2 szkl mixu orzechów ( brazylijskie, nerkowce, pestki dyni i słonecznik )
  • 1 średnia marchew
  • 1 małe soczyste jabłko
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego  -  tak mi się sypnęło bo miałam resztkę ;)
  • 1 jajko


Wykonanie:
Do szklanki wsypałam 3 łyżki płatków i zalałam je odrobiną gorącej wody. Przykryłam szklankę i odstawiłam do zaparzenia. Miękkie płatki zmixowałam na papkę.
Marchewkę i jabłko zetrzeć na tarce na małych oczkach, lekko polałam sokiem z cytryny. 
Do "surówki" dodałam posiekane na kawałeczki suszone owoce. Wymieszałam i przykryłam.
Do większej miski wsypałam płatki, otręby, posiekane na kawałki orzechy i pestki. Dodałam część "surówkowo- bakaliową", dosypałam cynamon i wanilię oraz jajko.
Taką wymieszaną papkę przykryłam i odstawiłam na 15 min.
Następnie piec w małej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przez 45 min w 190 C.
Taki placek ostrym nożem z piłką pokroić jeszcze ciepły, lecz nie wyjmować, a pozostawić do całkowitego wystygnięcia.




27 października 2012

Cukiniowy obłęd czekoladowy bez tłuszczu i zdrowo

Po raz pierwszy to ciasto robiłam na święto Trzech Króli, jadąc w odwiedzimy do moich rodziców i brata. Nikomu nie mówiłam z czego jest ten uroczo czekoladowy kawałek ciacha. Mój brat i tato - dwa tyfusy cukiniowo- szpinakowe oraz krzywopatrzący na wszystko co dziwne na mym talerzu i  dietetyczne, jedli aż się uszy trzęsły. Dopiero po konsumpcji gdy ich poinformowałam o przepisie i składnikach, skrzywili się, a po 2 minutach stwierdzili, że i tak dokończą to TO Coś ;)

Ogólnie ciasto jest robione na podstawie tego przepisu - http://caketime.blox.pl/2011/09/Zdrowe-brownies-z-cukinia-i-bez-tluszczu.html . 

Pyszne, bardzo czekoladowe, bez tłuszczu, naturalne i wilgotne cukiniowe ciacho, co tym razem robiłam dla swych znajomych i przyjaciół (oraz siebie :) ) . Szybko zniknął, czemu wcale się nie dziwię.



Składniki:

  • 3/4 szkl sosu jabłkowego* 
  • 700 g obranej cukini
  • 5 jajek
  • 6 łyżeczek cukru trzcinowego + 2 łyżeczki słodzika w płynie
  • 8 łyżeczek poppingu z amarantusa
  • 2 szkl mąki orkiszowej
  • 1/4 szkl otrębów orkiszowych
  • 1/3 szkl kakao naturalnego
  • 2 łyżeczki sody + 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • szczypta kardamonu
  • szczypta soli
  • 1/2 szkl suszonej żurawiny
  • 100 g czekolady gorzkiej (u mnie Lindt), drobno posiekanej 
* sos wykonałam samodzielnie, prażąc 4 jabłka Szara Reneta + 1 wielka brzoskwinia z odrobiną wody i soku z cytryny, a pod sam koniec dodałam 1,5 łyżeczki słodzika w płynie. 
Reszte musu-sosu włożyłam do słoika. Nada się do różnych deserów lub czystej konsumpcji.

Wykonanie:

Cukinię obrać i zetrzeć na drobnej tarce lub w robocie kuchennym tak jak ja na drobne wiórki. Odłożyć na bok, by po pewnym czasie odcisnąć z niej nadmiar soku.  
W osobnym naczyniu połączyć składniki sypkie ( mąka, otręby, przyprawy, kakao, popping, sodę, proszek, sól ). 

Ubić jaja w całości na puch dodając na końcu cukier i słodzik. Dodawać partiami składniki sypkie. 
Zmniejszyć obroty miksera i dodać cukinię. Na samym końcu dodać żurawinę i czekoladę, które ja już wmieszałam drewnianą łyżką. 
Wylać ciasto do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. 
Piec przez ok. 1 godzinę w 180 C.



Ja po ostudzeniu ciasta polałam je rozpuszczoną dodatkowo gorzką czekoladą i Białymi Michałkami . 
A pysznie smakowało z musem jabłkowym jak również serkiem homogenizowanym. 



3 października 2012

Babeczki mannowe z malinami


Te babeczki to jedna z zaległości jakie musiałam zamieścić z sierpnia .
Delikatne, kremowe, takie smaki niewinnego dzieciństwa. Na śniadanie , na przekąskę, deser czy lekką kolację. Dodatek świeżych malin dodawał im ciekawego koloru i urozmaicał smak.
Sam przepis zaczerpnęłam z http://babeczka.zuzka.pl/2011/09/ciasto-brzoskwiniowe-z-kasza-manna/, w którym podobna masa wypełniała środek ciasta. 
Brzoskwiniowo-malinowe z kaszą manną, wrzesień 2011
Takiego brzoskwiniowca robiłam w tamtym roku na swoje imieniny, oczywiście przerabiając na zdrowszą wersję, a teraz sama esencja tego Lighta znajdzie się w tych babeczkach.



Składniki:

  • 80g kaszy manny
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego lub waniliowego bez cukru
  • małe opakowanie cukru waniliowego
  • 8 rozkruszonych tabletek słodzika (bez aspartamu) lub innego środka słodzącego
  • 250 g jogurtu naturalnego (u mnie Jovi O%)
  • 500 ml mleka 0,5%
  • 3 jaja
  • maliny lub inne drobne owoce
Wykonanie:

Odlać ½ szkl mleka i rozprowadzić w nim budyń. 
Resztę mleka zagotować z cukrem waniliowym.
Do gorącego mleka wlać budyń, następnie kaszę i szybko, energicznie mieszać by nie zrobiły się grudki. Rób to na małym ogniu, najlepiej w garnku z podwójnym dnem. Pod koniec gotowania, gdy już będzie gęstnieć dodać słodzik. Ugotowaną masę , przestudzić.

Jajka roztrzepać z jogurtem  i dodać do przestudzonej masy  (może być letnia) . Dokładnie wymieszać.

Do silikonowej foremki do muffinek rozlewałam po jednej łyżce masy, następnie przekładałam malinami i zalewałam resztą masy.
Piec w temperaturze 175 st. C, przez 25-30 min.


Pyszne na ciepło i na zimno, nawet rzekłabym lepsze ;) Świetnie smakują z dodatkiem musu owocowego lub jogurtu. Komu za mało słodkości, polać miodkiem. 


18 czerwca 2012

Sernik na zimno z musem truskawkowym

Sernik rozpływający się w ustach, umiarkowanie słodki, bez tłuszczu, z orzeźwiającym delikatnym musem truskawkowym i owymi owocami, a spód .... mix ciasteczek i zero masła. 
W tak upalny dzień to idealny sposób by osłodzić sobie zdrowo życie nie stojąc przy piekarniku.
Polecam przede wszystkim tym co cierpią latem na brak słodyczy podczas diety, a mają już dość koktajli czy też kupnych bezpłciowych serków Light.


Składniki na małą blaszkę:

spód:
  • mix ciasteczek / u mnie-> kilka Digestivów, kilka kakaowych owsianych, prażona pszenica w kakale, popping z amarantusa i biszkopty/
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego 0%
  • rozpuszczona w ciepłej wody 1 łyżka kakao

Ciasteczka zblendować, a następnie dodać jogurt i rozpuszczone kakao. Miksuj nadal, by powstała wilgotna kulka. W razie potrzeby braku kleistości dodać mokrego składnika.
Na wyłożoną folia aluminiową formę, porozkładać masę na spód i schłodzić. 

masa serowa + mus:
  • 400 g chudego sera białego
  • 250 ml jogurtu naturalnego 0%
  • 4 tabletki słodzika + 2 łyżki płynnego
  • 1 płaska łyżeczka olejku waniliowego
  • odrobina soku z cytryny
  • 3 łyżki żelatyny / 1/2 szkl mixu wody z mlekiem
  • ok. 500 g truskawek

Twaróg zmiksować na gładką masę. Słodzik rozkruszyć . Dodawać po kolei jogurt, 3 tabletki rozkruszonego słodzika i 1 łyżka płynnego, olejek waniliowy, sok z cytryny.
Odłożyć kilka truskawek na zatopienie w masie, a resztę zmiksować na mus i dodać resztę słodzika. 
Można popróbować masy i musu czy są dostatecznie słodkie. 
W garnuszku podgrzać mleko z wodą i rozpuścić w niej żelatynę. Poczekać, by odrobinę przestygła.
Dodać 3/4 żelatyny do masy serowej, a resztę do musu.
Dodatkowo do musu dodać 3-4 łyżki masy serowej i zmieszać.

Na spód ciasteczkowy wylać masę serową, następnie poukładać truskawki i zalać je musem truskawkowym.
Schłodzić w lodówce by masy stężały, min. 3 godziny.


Podawałam na kleksie zmiksowanych świeżych truskawek.




11 stycznia 2012

Sernik z jabłkami i kokosem

Kocham serniki i zawsze wydawało mi się, ze najlepszy jest w wykonaniu mojej mamy, a wcześniej babci. Czysty idealnie serowy z nutą cytrynową i bez rodzynek :) Ale mimo, że sam zwykły sernik nie jest bardzo kaloryczny to można tą klasykę przerobić na lżejszą, mniej słodką i zdrowszą. 
Spróbowałam i co .....OBŁĘDNY !!!! Teraz uważam, ze moja wersja sernika na chudym serze, bez cukru i masła jest najlepszy !!! A w dzisiejszej wersji z dodatkiem aromatycznych prażonych jabłek i kokosem. 



Składniki:

  • 650 g chudego białego sera 
  • 4 jajka
  • 250 g jogurtu greckiego light
  • 2,5 łyżki miodu
  • 2 łyżki płynnego słodziku
  • 1/2 szkl. mleka 0,5 %
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka kaszy mannej
  • 1,5 łyżki budyniu waniliowego bez cukru
  • 1 łyżka odtłuszczonego mleka w proszku
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2-3 jabłka (najlepiej Szara Reneta, Gala)
  • starta skórka z 1 małej cytryny
  • 16 g cukru waniliowego
  • 5-6 łyżek wiórek kokosowych
Zacznijmy od uprażenia jabłek. Obrane ze skórki jabłka, ścierami bądź kroimy na małe kawałki, podlewamy odrobiną wody i dodajemy 1 łyżkę miodu. Prażymy w garnku, ciągle mieszając do uzyskania pożądanej konsystencji. Odstawiamy do przestygnięcia.
Podgrzewany mleko z dodatkiem reszty miodu. 
Składniki na masę serową powinny być temperatury pokojowej. Żółtka ucierać (najlepiej w robocie kuchennym lub mikserem) aż do momentu jak będą robić się prawie białe. Ciągle miksując, dodajemy słodzik, połowę miodu z mlekiem. Dodajemy po trochu białego sera, a gdy będzie już dobrze rozbity, wlewamy jogurt, następnie mąkę, kaszę, budyń i mleko w proszku oraz cukier waniliowy. Na samym końcu ścieramy skórkę z cytryny.
W osobnej misce ubijamy białka z odrobiną soli. Białka jednak nie mamy ubić maxymalnie do sztywności, a ciut lżej.
Wmieszać delikatnie białka do masy serowej. 
Resztę mleka z miodem podgrzać i dodać wiórki kokosowe.
Spód w tortownicy o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, a boki natrzeć masłem i wysypać mąką pszenną. Piekarnik nagrzać do 180 C.


Do tortownicy wlać masę serową, na nią wyłożyć delikatnie masę jabłkową, a na górę kokosową. 
Włożyć do nagrzanego piekarnika i piec 45 min, a po tym czasie przez 10 min na 200C, by wiórki się przyzłociły. 
Ja dodatkowo polecam na najniższą półkę w piekarniku włożyć blachę do pieczenia wypełniona wodą. 

Na koniec pamiętajmy, uchyl tylko drzwiczki piekarnika i dopóki sernik nie odpocznie i poczuje temperaturę pokojową, nie wyjmuj !!! bo opadnie !!!

13 listopada 2011

Chlebek Bananowy pełen aromatu i serotoniny

Dziś zimny poranek wyrwał mnie prędko z łóżka. Niedziela - niby lenistwo, a ja ciągle w pędzie, pranie, śniadanko, kawa i trening siłowy z przyjaciółmi. Tak, się przedstawiała I część mego dnia. 
Tradycją jest, że w niedziele piekę jakieś bardzo zdrowe ciasto. Ze względu, że moja "druga rodzinka" (Kasia i Bartek) są też nastawieni na zdrowy tryb życia cudownie się uzupełniamy w tej kwestii. Ja wymyślam i karmie, Oni trenują :)
Dzisiaj ciasto na szybko, z BANANÓW. 
Banany są bogate w węglowodany, podstawowe źródło energii dla naszego organizmu. Z węglowodanów pozyskują glukozę "pożywienie" dla mózgu, mięśni i nerwów.  
Banany nie obciążają układu trawienia. Sprawia to, że wielu sportowców posila się nimi niemal tuż przed przystąpieniem do rozgrywek. Zawierają aż 10 witamin oraz 18 minerałów i mikroelementów. Wapnia i magnezu jest w nich więcej niż w jakichkolwiek innych owocach. Banany wzmacniają mięśnie, stabilizują pracę serca, regulują gospodarkę wodną organizmu. Witaminy z grupy B likwidują stres i zbawiennie wpływają na układ nerwowy. Witaminy A i E są odpowiedzialne za stan naskórka, paznokci i włosów. Banany zawierają dużo węglowodanów, a przy tym nie ma w nich tłuszczu z powodzeniem zastępują słodycze. 
Osoby narażone na stresy powinny jeść banany codziennie. Podobno banany sprawiają, że czujemy się szczęśliwsi, pogodniejsi. Zawdzięczamy to serotoninie - hormonowi dobrego samopoczucia - wydzielanemu pod ich wpływem przez mózg. 

Porcja na średnią kekskówkę:
- 1 szklanka mąki grahamowej
- 3/4 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki płatków orkiszowych
- 2 jajka XL
- 1, 5 łyżki słodzika w płynie
- 4 średnie dojrzałe banany
- 3/4 szklanki jogurtu naturalnego (u mnie 1% tłuszczu)
- sok z połowy cytryny
- skórka cytrynowa z połowy cytryny
- szczypta soli
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody
- ok. 1/2 szklanki wiórek kokosowych
- 40 g czekolady gorzkiej

Czekoladę częściowo zetrzeć na tarce a częściowo posiekać by była w większych kawałeczkach. Cytrynę umyć, zetrzeć połowę skórki z niej, a następnie do szklanki wycisnąć sok.
W jednej misce zmieszać dwa rodzaje mąki, płatki, proszek, sodę i czekoladę.
W szklance zmieszać jogurt z sokiem z cytryny.
Trzy banany zblendować z dodatkiem skórki cytrynowej.
Jajka w całości ubić na puszystą masę z odrobina soli, następnie dodać słodzik. Stopniowo dodawać jogurt z sokiem i banany. Zmniejszyć prędkość na mikserze i stopniowo dodawać składniki sypkie oraz kokos.
Keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia i wylać masę. Na wierzchu poukładać plasterki z jednego banana. Można posypać cukrem trzcinowym po wierzchu.
Piec w rozgrzanym piekarniku do 180 stopni C przez 50-60 min.


Jak widać ciacho bardzo smakowało zgłodniałym sportowcom- łasuchowcom. Serce się raduje widząc taki obrazek, więc na szybko robiłam zdjęcia z zaskoczenia. Ja później jadłam ten "chlebek" z domowym musem jabłkowym- zdrowa rozkosz podniebienia. Ileż serotoniny nam się wytworzyłooooo...
POLECAM !!!!!!!!!